Monolog Czapskiego o Norwidzie

Esej w formie teatralnego monologu.

"Była w nim głębia, która przebija z każdego zdania – jak przebija ona z każdej nuty Bacha i z każdej kreski Rembrandta. Tak: Bach, Rembrandt, Norwid – to dla mnie jeden ciąg – po nich dodałbym jeszcze Simone Weil. Kogo jednak ustawić potem?" (fragment)

By przeczytać całość kliknij na obraz.

Pożegnanie ze światem w Wenecji

Opowiadanie Vittorina Andreoliego w moim tłumaczeniu.       
 
"To, na co patrzym, widział wiele razy, jednak nigdy jeszcze nie odczuł takiego piękna i wspaniałości. Jakby znalazł się w raju. W głębi wznosiła się czerwona dzwonnica, a w tle biel Bazyliki. Postrzegał czystość kolorów: czerwień cegły, biel anioła i rozległą czerń chodnika. Razem tworzyły cudowną kompozycję. Całość pokrywał delikatny welon łez sprawiając, że wszystko razem mieniło się jak diament". (fragment)

By przeczytać całość kliknij na obraz.